GRAN TURISMO 6 – RECENZJA

 photo 94a5e39b-65e9-46fc-be56-c220d74f44ae_zps67c028b5.jpg

Premiera GRAN TURISMO 6 była dla mnie czymś na co czekałem od dłuższego czasu i od razu była czymś co mnie lekko zmartwiło bo ja wiecie gra ukazała się tylko na PS3 i tylko na PS3 ma pozostać a wielka szkoda bo jako posiadacz Ps4 bardzo chciałbym zobaczyć ten tytuł na nowej maszynce od Sony. Powiem szczerze że nie chce czekać na GT7 aby móc rozgrzać moje PS4, chciałbym teraz GT6 jednak na tę chwile pozostaje mi tylko śnić o tej grze. Wracając do naszej recenzji GT6 wylądowało na półkach sklepowych i mocno zatrzęsło naszą branżą bo jako pierwsze w serii miało posiadać wiele usprawnień względem poprzedniczki. Jak wyszło ??

 photo 94a5e39b-65e9-46fc-be56-c220d74f44ae_zps67c028b5.jpg

Gran Turismo 6 to trzecia już odsłona serii która ukazała się na PlayStation 3, gra została zapowiedziana jeszcze w tym roku co jest bardzo dziwne dla Yamauchiego który jest ojcem tej serii. Jak wiemy wcześniejsze odsłony musiały „odstać” co najmniej kilka lat aby można było oczekiwać następcy, ale teraz nie o tym. Gra tak jak każda poprzednia oferuje dwa główne tryby rozgrywki, jest to kariera i tryb dla wielu graczy, tak jak o multi nie ma co tu specjalnie mówić bo nie zmienił się on od tego który widzieliśmy w piątce tak główna kariera już nie obeszła się bez zmian. Pierwszą znaczącą zmianą jest fakt iż nie musimy na początku zdobywać licencji kierowcy tak jak poprzednio tylko od razu możemy przejść do wyścigów w danej klasie, zdobycie odpowiedniej ilości gwiazdek odblokowujemy dostęp do licencji i kolejnych wyścigów. Jest to nowość która zdecydowanie przypadnie do gustu graczom którzy znudzeni są przechodzeniem meczących i co najgorsze tych samych kursów licencyjnych w kolejnej odsłonie ich ulubionej gry.

Bardzo ważnym aspektem Gran Turismo są auta, gra jako jedyna jest „chodzącą” encyklopedią, natomiast szóstka rozwija ten aspekt aż do 1200 modeli. Posiadając wgląd do tak szerokiej listy aut każdy fan motoryzacji będzie w niebo wzięty. I skoro jesteśmy już przy autach należy wspomnieć o tym jak się je prowadzi czyli o fizyce która u poprzedniczki była czymś mocno niedopracowanym. Szóstka zrobiła pięć kroków do przodu w kwestii fizyki aut, teraz w końcu czujemy ze prowadzimy prawdziwe auta które posiadają zawieszenie i są podatne na rodzaj nawierzchni czy rodzaj opon które posiadają. Jeszcze nigdy jazda w GT nie była tak dopracowana jak teraz, jeszcze nigdy auta w tej serii nie zachowywały się tak realnie i nigdy jeszcze nie można było dachować czy jechać na dwóch kołach w momencie szybkiego spadku poziomu trasy czy do hamowania. Pojawiło się tu wiele smaczków które polepszyły rozgrywkę i które nareszcie zawitały do GT.

Kolejna nowością która ma ulpeszyć odbiór całej gry jest całkowite przemodelowanie interfejsu menu które teraz stało się bardzo przyjazne dla gracza. Wszystkie wyścigi, ligi, tryb multi czy miejsce w którym tuningujemy auta mamy na wyciągniecie ręki. Co najważniejsze gra dużo szybciej się wczytuje i przechodzenie pomiędzy kolejnymi sekcjami nie jest już tak uciążliwe jak było do tej pory.

 photo 94a5e39b-65e9-46fc-be56-c220d74f44ae_zps67c028b5.jpg

Bardzo dużą nowością jest usuniecie trybu B-Spec które jak zapewne wiecie nie cieszyło się wielkim wzięciem i było mocno nużące. Bycie managerem było fajne tylko dla graczy którzy lubują się w tego typu rozgrywce a ich u fanów GT było mało. Jest to bardzo dobre posuniecie ze strony Polyphony bo znika jeden z najbardziej niepotrzebnych trybów rozgrywki .

Tak jak wspomniałem wcześniej w grze uświadczymy 1200 modeli aut, niestety ale powraca problem z piątki czyli podział na modele premium i standard które różnią się od siebie i to znacząco. Pomijam zewnętrzny wygląd (zwykła konwersja z piątki) ale brak kokpitów co na dzień dzisiejszy jest po prostu śmieszne, nie jest to może coś bez czego nie mogę żyć ale widok z wnętrza auta powinno być minimum jakie zaoferują nam twórcy. Aut jest dużo ale zdecydowana większość to wspomniane standardy które nie oferują sobą zbyt wiele.

Zmiany musnęły także model zniszczeń który stał się dużo bardziej ciekawy choć nadal bardzo daleko mu do prawdziwości. Nie wiem czemu ale brakuje tu tłuczonych szyb, przebitych opon i innych tym podobnych smaczków, auta ponownie jedynie się wgniatają i nadal robią to żałośnie. Owe wgniecenia imitują prawdziwe wgniecenia lub uszkodzenia karoserii, w praktyce nawet po włączeniu wszystkich uszkodzeń na maksa i tak auto będzie jedynie „pogniecione”, a szkoda bo wielu z nas chciało by zobaczyć potłuczoną przednią szybę czy reflektory. W tym aspekcie Panowie z Polyphony muszą jeszcze wiele zrobić aby był o n przekonujący.

 photo 94a5e39b-65e9-46fc-be56-c220d74f44ae_zps67c028b5.jpg

Po tym wszystkim przyszedł czas na jeszcze jedna bardzo ważną zmianę względem piątki. Kredyty lub jak kto woli pieniądze w grze to coś co od dziś zaczniemy szanować. Gra w tym aspekcie stała się bardzo trudna i już nie będzie sytuacji w której będziemy odpicowywać nasze auto na maksimum. Od teraz mocno siec zastanowisz zanim kupisz turbo czy sześciobiegową skrzynie biegów. Wszystko stało się drogie a my na dodatek nie jesteśmy hojnie obdarowywani za pierwsze miejsce w wyścigu. Momentami miałem wrażenie że grę mocno przyciśnięto tutaj choć z drugiej strony i na dłuższą metę ma to sens, bo jeszcze nigdy nie zastanawiałem się na co wydać moje ciężko zarobione pieniądze aby na tym nie stracić.

Odpalając GRAN TURISMO 6 nie mogłem wyjść z podziwu ze grę która oferowała jeden z najwyższych poziomów graficznych w grach wyścigowych na PS3 można jeszcze bardziej dopieścić. Można i tak właśnie zrobiono w GT6, gra wygląda lepiej, może nie dużo i nie są to różnice rzucające się od razu w oczy jednak różnice widać czy to w modelach aut, czy modelu zniszczeń czy w samych trasach i wszystkim tym co widać dookoła. Aspekt dźwiękowy także został dopieszczony, usunięto nużące wstawki z menu czy te które męczyły nasze uszy po wygranym wyścigu lub kupnie auta. Zastąpiono je piękną ciszą która nie wywraca nam odbioru gry do góry nogami. Podkład podczas wyścigów praktycznie się nie zmienił, nadal jest dynamiczny i pozwala na dość ciekawą jazdę. Aspekt muzyczny nigdy nie był mocna strona serii i tutaj tego nie zmieniono, podkład jest ale tylko po to aby był i już norma się stało że do podkładu chociażby z need for speeda nie ma co się równać. Nie zmieniona także dzików aut, czyli tak wyczekiwanych pomruków silników – one nadal są mocno syntetyczne i nie brzmią tak jak powinny.

Podsumowując GRAN TURISMO 6 jest najlepszą odsłoną serii od czasów pierwszej części. W żadnej odsłonie nie było tylu nowości i poprawek względem poprzedniczki co tutaj, gra jest naprawdę bardzo dobra choć ewidentnie za droga jak na polskie realia i faktyczny stan rzeczy. Tytuł daje ogromna frajdę i tak samo jak poprzednicy jako jedyny oferuje encyklopedię aut na jednym krążku. Grają w Gran Turismo poczujemy się panami świata i jeśli szóstka będzie wspierana w temacie tras to gra będzie żyła swoim życiem jeszcze wiele lat.

 photo 94a5e39b-65e9-46fc-be56-c220d74f44ae_zps67c028b5.jpg

The Verdict

9Amazing