THE LAST OF US PART 2 – RECENZJA

THE LAST OF US 2 już od ukazania się pierwszej części była jedną z najbardziej oczekiwanych gier tej generacji. W momencie w którym została zapowiedziana, świat graczy oszalał i to nie bez powodu. Podstarzały Joel i dorosła Ellie to świetny duet na kolejną przygodę i świetną linię fabularną. Taki tytuł ekskluzywny musi być dobry i jest, ale o tym opowiem Wam w kolejnych akapitach tej recenzji. Tytuł budzi wiele kontrowersji, a sam początek gry potrząśnie Wami dość mocno, nie będę tu zbytni spojlował ale motyw zemsty będzie towarzyszył nam przez cały czas…. Jednak czy świetna grafika, dobra fabuła i rewelacyjnie wykreowany świat to wszystko co wystarczy dla najlepszego tytułu tej generacji ??

Tak jak zawsze, tak i teraz zacznę od historii którą ukazują nam twórcy w tej odsłonie. Zabawa zaczyna się 5 lat po wydarzeniach znanych z części pierwszej, nikogo to n ie powinno dziwić bo pod koniec części pierwszej docieramy właśnie do Jackson City w Wyoming w którym się osiedlamy. Przez ten czas Joel się starzeje a Ellie dorasta, miasto funkcjonuje bardzo dobrze i jest mocno rozwinięte jak na zamkniętą mieścinę po kataklizmie. Drugim głównym miastem, a raczej zgliszczami jakie przyjdzie nam przemierzać jest Seattle, wielkie miasto, metropolia która dziś świeci pustkami.

Ellie jako główna bohaterka wyrusza w podróż wraz ze swoją przyjaciółką. Jej cel jest oczywisty ale wy go będziecie musieli poznać sami. Jest tu za dużo spojlerów które zniszczą Wam zabawę. Początek gry wszystko wyjaśnia i nie jest łatwym wprowadzeniem, wielu z Was się zdziwi, ale to tylko informacja in-plus bo to właśnie pozwoli graczom na kolejne godziny gry z wywieszonym jęzorem i chłonięcie tej historii w całości. Gra podzielona jest na kilka bardzo mocnych rozdziałów, to wszystko zapewne jest tak skonstruowane bo tytuł sam w sobie jest dość długi. Jeśli spodziewacie się kilkunastu godzin zabawy to jesteście w błędzie.

Każda gra ze światem który jest zniszczony, spustoszony, po pandemii czy innym kataklizmie, jest pożądany i świetnie się sprzedaje. Być może dlatego że wielu z nas chciało by się sprawdzić w takich okolicznościach, a jeszcze więcej twierdzi że bez problemu dali by radę. Takie gry dają namiastkę tego „jak by to było” i to właśnie dla tego od samego początku są tak dobrze wychwytywane przez graczy. Cały świat który nas otacza to świat 25 lat po wybuchu zarazy, przez ten okres natura zaczęła odbierać co jej i wiele miejscówek jest mocno zarośniętych i nie można się tu nie pokusić o porównanie do Horizon Zero Dawn, które wygląda bardzo podobnie. Oczywiście nie mówię że to źle, wręcz przeciwnie. Seattle i reszta wygląda bardzo realistycznie, samo miasto jest wiernie odwzorowane względem oryginału i za to trzeba przyklasnąć twórcom.

Grając w tego typu gry, lub oglądając filmy czy seriale. Dochodzimy do momentu w którym wiemy już wszystko o naszych przeciwnikach, wiemy jak ich zabijać, jak tworzyć pułapki oraz jak się przed nimi bronić używając ich słabych punktów. Po czasie także, dowiadujemy się że naszym największym wrogiem nie są zarażeni a inni ocalali, inni ludzie. To oni nas ranią i zabijają bez krzty człowieczeństwa które zostało gdzieś daleko za nami. Warto wspomnieć tu o tym że The Last Of Us Part 2 to nie gra z otwartym światem, ale z lokacjami które są ogromne, przemierzamy je za pomocą nóg, konia czy nawet łódki.

Skoro wspomniałem o łódce, warto byłoby wspomnieć o mechanice gry. The Last Of Us Part 2 to nadal przygodowa gra akcji, w której nasz główny bohater, Ellie otrzymała wiele nowych umiejętności. Mowa tu przede wszystkim o pływaniu i nurkowaniu. Wiele lokacji oraz sekretów będzie wymagało od nas zmoczenia ciuszków, do tego doszło także skakanie czy przerzucanie liny aby móc się po niej wspiąć.

Tak jak w części pierwszej, tak i tutaj z biegiem rozgrywki możemy ulepszać naszą protagonistkę oraz bronie. Zwiększamy magazynki, odrzut, celność etc. Zdobywamy umiejętność tworzenia lepszych apteczek, ulepszonej broni białej itd. Coś co już znamy i coś czego nie mogło tu zabraknąć. Do wszystkich ulepszeń oczywiście potrzebne są rzeczy z których je stworzymy, i tak oto ponownie zbieramy śrubki, gwoździe, szmaty, alkohol itd. Bez tych rzeczy nie ruszymy na krok, bo bez umiejętności tworzenia np. apteczek przeciwnicy raz dwa nas ubiją.

Graficznie The Last Of Us Part 2 to majstersztyk, zdecydowanie wyznacza trendy i poziom który powinien oferować każdy tytuł ekskluzywny. Graficznie jest tak dobrze jak np. przy Uncharted 4, ale nie mamy się tu czego dziwić, ten sam developer więc poziom ten sam. Muzycznie tytuł plasuje się w czołówce, ale ten aspekt poza udźwiękowieniem kilku momentów w grze nie oferuje niczego co mogło by nas zamurować. Oba aspekty gry, są bardzo dobre i można je zdecydowanie zaliczyć na plus całej gry.

Podsumowując THE LAST OF US PART 2 to must have, gra którą musi mieć każdy posiadacz PS4, a zdecydowanie każdy kto zagrał w część pierwszą i jest głodny dalszych losów Joela i Ellie. Dwójka, to istny rollercoster uczuć czy zdarzeń. To istna bomba jeśli chodzi o to co widzimy na ekranie, i nawet pomimo tego że na wiele jesteśmy już przygotowani, to i tak wiele momentów w grze spowoduje że nie zapomnimy tego tytułu na długo i co najważniejsze nie będziemy chcieli kończyć tej zabawy. Z czystym sercem polecam, bo jest to tytuł bardzo ważny dla PS4 przy końcu tej generacji.

The Verdict

9Amazing