STREET FIGHTER V – RECENZJA

 photo 1a19d174-9852-40df-ba42-517d8d605bf6_zpsae7a01a9.png

Street Fighter od zawsze był serią która łączyła i dzieliła graczy na całym świecie, oddzielała prawdziwych graczy od tych którzy uważali się za dobrych, wieloletnich wymiataczy. Z najnowszą częścią jest lekki problem jeśli mówimy o graczach automatowych, niestety ale tej cześć na tę porę nie ma na automatach i nie wiadomo czy się na nich pojawi. Spytacie dlaczego ?? Otóż twórcy postanowili stworzyć część która będzie dużo bardziej nastawiona na graczy singlowych ale czy to dobre posunięcie, tego nie wiem. Pamiętam jak dziś wieczory i noce spędzone przy pierwszych odsłonach tej serii i do dziś czuję smak gorzki porażki kiedy dostawałem oklep od znajomych. Nie ukrywam że nigdy nie byłem mistrzem w bijatykach i choć Tekken od zawsze był mi bliższy to Street Fighter był serią która niezmiernie mnie ciekawiła…

 photo 1a19d174-9852-40df-ba42-517d8d605bf6_zpsae7a01a9.png

Najnowsza odsłona serii czyli opisywana piątka tak jak każda gra tego typu skupia się na walkach oraz ich mechanice. Nie sposób szukać tu jakiejkolwiek fabuły bo takowej nie ma a tryb fabularny jakimi uraczyli nas twórcy to bliżej nie określony sposób na ukazanie nam historii każdej z postaci w kilku szybkich i prostych walkach.

W grze znalazło się 16 zawodników w tym aż czterech którzy pojawili się tu po raz pierwszy. Po raz pierwszy pojawił się także pasek V-Gauge który pozwala na wykonanie super ciosu, super kontrataku lub otrzymanie dodatkowego bonusu. Jednak tutaj nowości się kończą, faktem jest że najnowsza odsłona tej wspaniałej serii skupia się na trybie wieloosobowym. Każdy kto preferuje walki offline będzie zawiedziony bo do jego dyspozycjo oddano śmieszny tryb fabularny, tryb treningowy, versus i survival. Niestety ale te tryby są już tak ograne że ciężko znaleźć tu powiew świeżości pomimo faktu iż jest to jakiś standard. Nie będę się tu rozpisywał na temat tego co konkretnego możecie spotkać w wyżej wymienionych trybach bo jest to tak oczywiste jak śnieg na Alasce.

Odpalając piątkę miałem wrażenie że czegoś tu brakuje, że mam jakiś niedosyt a to wszystko dlatego że brakuje tu chociażby tryby Arcade a wiele funkcji jest niedostępnych. Do tego zapowiedziane już DLC skłoniło mnie do przemyśleń odnośnie ukończenia całej gry. Widać że twórcy się spieszyli, i wiele elementów tego tytułu pominęli aby móc je wrzucić później jako DLC. W dzisiejszych czasach raczej nikogo to nie dziwi ale jest to dość nie zrozumiałe.

Street Fighter V posiada także sklep który obsługiwany jest przez dwie waluty. Pamiętacie zapowiedzi Capcomu w których mówiono o tym że wszystko co będzie w sklepie będzie można zakupić za walutę zdobywaną w grze ?? Otóż tak nie jest i nie będzie. Wspomniane waluty to Fight Money które zdobywamy walcząc, oraz Zenny które kupujemy za nasze prawdziwe pieniądze. W sklepie znajdą się nowe postacie, stroje etc ale wiele z nich będzie tylko w wersji premium co oznacza że będziemy mogli je zdobyć tylko wpłacając Zenny. Wielu z was się to nie spodoba ale niestety faktem jest że to pewne jak amen w pacierzu.

Ogromnym plusem nowego Street Fightera jest tryb sieciowy który jest dopracowany w stu a nawet stu dwudziestu procentach. Posiadając podstawowe łącze (około 2-5 Mb/s ) nie powinniście spotkać się z żadnymi problemami podczas walki, ja grając w sieci nie spotkałem się z nawet najmniejszym lagiem co jest tu wymagane a twórcy stanęli na wysokości zadania.

 photo 1a19d174-9852-40df-ba42-517d8d605bf6_zpsae7a01a9.png

Kolejnym dużym plusem tej odsłony jest fakt że gra jest bardzo dynamiczna, dużo bardziej niż powolna czwórka, mechanicznie porównał bym ją do trójki która była bardzo udaną częścią. Mamy w niej wiele zapożyczeń a wspomniana wcześniej nowość w postaci V-Gauge to nic innego jak kopia chociażby Alpha Countera. Cieszyć mogą także przemodelowane postacie które zyskały wiele dodatkowych elementów od wizualnych po mechaniczne. Mowa tu przede wszystkim o nowych ciosach i specjalach które gdyby były stare mogły by być już lekko nudne. No i jest jeszcze jeden aspekt o którym wcześniej nie wspomniałem a także jest bardzo ważny, mowa tu o arenach na których przyjdzie nam się zmierzyć. W grze spotkamy 10 całkowicie nowych aren które swoją drogą robią wrażenie bo są świetnie przemyślane, dodatkowo są interaktywne czyli takie w których coś się dzieje, mistrzowie drugiego planu nie raz nas zaskoczą.

Graficznie jest bardzo dobrze ale trzeba pamiętać że Street /fighter to bardzo specyficzny tytuł, mamy tu grafikę która jest rysowana, lub jak kto woli komiksowa. Wielu z was pomyśli że jest to uproszczenie szczególnie tła ale faktem jest że wygląda to bardzo dobrze. Aspekt dźwiękowy także uległ zmianie na lepsze i nareszcie jest satysfakcjonujący. Podczas walk trzyma nas w napięciu i tak na prawdę o to chodzi, niczego więcej nie potrzebujemy.

Podsumowując Street Fighter V to udana odsłona serii choć widać w niej wiele niedoróbek i elementów potwierdzających to że gra była robiona troszkę na szybko. Ogólnie bilans jest troszkę ponad zero tak więc nie sposób polecić tego tytułu, jest tu kilka elementów które mogły by być zmienione ale faktem jest że całościowo gra daje satysfakcje nawet zaprawionym fanom serii.

 photo 1a19d174-9852-40df-ba42-517d8d605bf6_zpsae7a01a9.png

The Verdict

8Great

The Good: Świetna mechanika rozgrywki |Dopracowany tryb multiplayer |Piękna grafika

The Bad: Nie pełna | Widać że robiona na szybko | Dużo skopiowanych elementów z poprzednich części