DREAMS – RECENZJA

Rozpoczynając zabawę z Dreams, spodziewałem się mocnego tytułu który będzie łączył w sobie wiele innych tytułów. Poniekąd faktycznie tak jest, choć podstawowy tryb rozgrywki wydaje się być wciśnięty mocno na siłę. Czym tak na prawdę jest Dreams ?? To dość cięzkie pytanie na które nie można odpowiedzieć zero jedynkowo, zbyt wiele jest tu aspektów które mogą przychylić nas do decyzji odnośnie zakupu tego tytułu.

DREAMS to mocno nietypowy tytuł, i zaczynając zabawę z nim, musimy oczyścić swoją głowę a wszystkie oczekiwania zostawić daleko za nami. Odpowiadając krótko, czym jest Dreams, można powiedzieć że sandboxem lub nawet silnikiem do tworzenia gier. Każdy kto kupuje tę grę z nastawieniem na tryb fabularny dla najmłodszych, będzie mocno zdziwiony bo sercem gry jest edytor snów. Co prawda tryb fabularny lub to „coś” co zaoferowali nam twórcy jest tylko elementem wrzuconym na odczepnego. Opowiada historię Arta, który będąc członkiem ekipy muzycznej grającej blusa, boryka się z szeregiem przeciwności. Sam tryb jest bardzo prostu i co gorsze krótki, bo wystarczą nam około 3 godziny aby go zakończyć. Drugą kwestią jest fakt że historią którą ukazują nam twórcy jest dość ciężka i niestety nie każdy z młodszych graczy zrozumie cały przekaz. W skrócie mówiąc, przeskakujemy pomiędzy snami naszego bohatera i poprzez przechodzenie kolejnych etapów, układamy co nieco w głowie Arta.

Po zakończeniu „tego” trybu gry, przechodzimy do głównego trybu rozgrywki, którym jest tworzenie. Każdy gracz który miał styczność z tytułami Media Molecule, a mam tu na myśli ich główny hit czyli Little Big Planet. Będzie znajdował tu wiele nawiązań i skojarzeń. Tak jak w LBP mieliśmy do czynienia z edytorami, tak tutaj mamy tego znaczne rozwinięcie, to co otrzymaliśmy w Dreams pobija wszystko co widzieliśmy kilkukrotnie. Możliwości są ogromne, od tworzenia postaci, przez światy, kończąc na muzyce. Wszystko co stworzymy, możemy wysłać w przestrzeń aby inni gracze mogli zapoznać się z naszą twórczością. Dodatkowo każdy gracz może edytować nasz świat lub kreację, więc z chwili na chwilę, to co stworzyliśmy może byc czymś całkowicie innym.

Elementy społecznościowe, tak jak w LBP to tutaj bardzo ważna rzecz, wszystko można lajkować, udostępniać i komentować. Dostaliśmy taki hub w którym jesteśmy cały czas połączeni ze światem i poprzez ingerencję w przeróżne dzieła, stajemy się ich częścią.

Wracając do kreatorów, są one zaawansowane i pomimo faktu że otrzymujemy tu szereg samouczków, to i tak wielu graczy będzie potrzebowało wielu godzin aby dojść do etapu w którym może swobodnie tworzyć swoje kreacje. Gra nie jest łatwa, wymaga od gracza wiele samozaparcia aby przebrnąć tę barierę blokującą i odbierającą nam przyjemność z gry. Bardzo fajnym aspektem gry jest fakt że twórcy i sama gra namawia nas do eksperymentowania i przechodzenie na koljne etapy naszej wyobraźni. Jeśli ogarniemy edytor i będziemy w stanie stworzyć coś więcej niż tylko bryły, dojdziemy do etapu w którym wszystko zacznie składać się w mini gry…

Edytor ma tak wiele opcji, że zejdą miesiące aby nauczyć się wszystkiego. Możliwości jest wiele, wszystko co znamy z innym gier, możemy zaprojektować tutaj. Wiele mechanizmów możemy odtworzyć z Dreams, w danym momencie mogą otwierać się drzwi, może opadać woda, możemy aktywować przejście czy zapadnie. Możemy tworzyć gry akcji, wyścigowe czy przygodowe. Możliwości mamy wiele ale jeśli nie znajdziemy na nie choć minimum chęci, to nici z naszych górnolotnych marzeń….

Dreams graficznie to tytuł poza skalą, nie można go ocenić w tym aspekcie, bo to od nas zależy jak ostatecznie będzie wyglądał nasz sen. Może on być prostą animacją 2D, ale może też być zaawansowaną grafiką 3D w pełnym trójwymiarowym świecie. Aspekt muzyczny czy dźwiękowy, to także nasza sprawa i w końcu ogarnięcie tego aspektu to nie lada gratka. Biorąc te oba aspekty pod kątem oceny. Możemy powiedzieć tylko że jest bardzo dobrze i jako gracze, jesteśmy sami odpowiedzialni za końcowy odbiór tego tytułu.

Podsumowując DREAMS trzeba jasno powiedzieć, to nie gra. To program, silnik dla graczy mających trochę więcej ambicji i chęci do stworzenia czegoś swojego. Ostatecznie dostaliśmy bardzo potężne narzędzie które pozwala na bardzo wiele, ale wymaga od nas także wiele. To nie jest gra dla najmłodszych, bo ci bardzo szybko się od niego odbiją. To nie minecraft czy inne mario maker w którym dodajemy lub usuwamy kolejne klocki. Tutaj stajemy przed możliwością stworzenia pełnej gry i choć nie zawsze wychodzi najlepiej, to takiej możliwości jeszcze nikt nam nie dawał….

The Verdict

8Great